Zacznę od mojej pierwszej pracy. "Powodem" dla jej zrobienia był ślub znajomych i moja chęć podarowania im czegoś niebanalnego. Taka ślubna kartka z życzeniami, ale nie kupowana, bardziej od serca i... zdecydowanie bardziej trwała :) Taka, żeby starczyła na całe życie ;)
Teraz z perspektywy kilku miesięcy widzę co mogłam zrobić lepiej. Nauka cieniowania cały czas przede mną, ale prezent i tak się spodobał, a to najważniejsze!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz